Jak wyglądać szczuplej, niż w rzeczywistości: kilka pożytecznych trików ode mnie

Jak wyglądać szczuplej, niż w rzeczywistości: kilka pożytecznych trików ode mnie

Po zimie, a zwłaszcza po tłustym czwartku, może okazać się, że odbicie w lustrze raczej wprawia w depresję, niż dodaje powodów do radości. Ulubione spodnie już nie siedzą jak należy. A wystający brzuszek i boki na talii skreślają możliwość noszenia obcisłych i tak seksownych topów. Mniej aktywności fizycznej, obfite święta – no i mamy.

Nie zamierzam nikogo odradzać od pójścia do fitness klubu – owszem jak najbardziej musicie zadbać o sylwetkę – i lepiej wcześniej, niż później. Lecz jestem niezwykle altruistyczną osobą i chcę się podzielić kilkoma trikami, jak za pośrednictwem właściwie dobranych ciuchów, można osiągnąć sukcesu, to znaczy ukryć wystające kilogramy już teraz, nie czekając, aż one ustąpią.

Za pomocą fasonu

Osobiście ja wolę spodnie jako dół, więc od nich zacznę. Zawsze wybieram spodnie w ciemnych kolorach i o prostych nogawkach. Czarne lub granatowe, grafitowe, butelkowe, ciemnobrązowe, bez żadnych przetarć, jeśli chodzi o jeansy, wykonane z grubszych materiałów. Akurat denim dobrze się w tym sprawdza. Takie spodnie są idealne dla kobiet o szerokich lub masywnych biodrach.

By zamaskować wystający brzuszek, polecam spodnie o wysokim stanie. Na szczęście one są teraz w trendzie, więc bez problemu można korzystać z tej rady.

Zbędne centymetry w talii również uda się schować pod luźniejszą koszulą. Nie musi ona być aż tak szeroka, że potrafi ukryć tam jeszcze kogoś i sprawi wręcz przeciwne od oczekiwanego wrażenie. Musi być po prostu luźna, a jednak lekko dopasowana do sylwetki.

Za pomocą koloru

Jak już wyżej mówiono, to ciemniejsze barwy idealnie nadają się na maskowanie mankamentów figury. Jednak niekiedy to zaczyna być nudne. Akurat wiosną, w lecie chce się barw i słońca – w ubraniach też.

Nie musicie rezygnować z kolorów! Po prostu zapamiętajcie taką zasadę: chłodne barwy i odcienie – niebieski, fioletowy, fuksja, lila, mięta, lawenda, szary i t.d. – wyszczuplają, a ciepłe – pomarańczowy, żółty, koralowy, zielony, miodowy – odwrotnie – dodają objętości. Ta wiedza przyda się wszystkim – zarówno tym, którym zależy na kilogramach, jak i tym, które chciałyby się ich pozbyć.

Wzorom – tak!

Ile razy zapatrujemy się we śliczne wzorzyste rzeczy! A w tym sezonie nadruki to jeden z najgorętszych trendów!

Nie powinniśmy obawiać się ubrań z nadrukiem, lecz musimy dobrać odpowiednie. Unikajmy wzorów o zbyt drobnych, zarówno jak i o zbyt dużych elementach. Na przykład, kratki, groszki lub paski powinne być średniej wielkości – nie za małe, nie za duże.

Prawo pionu

Owszem, nie zapominajmy o pionie! Pion wydłuża i wyszczupla – to dotyczy nie tylko pasków, a i kierunku innych elementów nadruku, jak i innych elementów stylizacji. Płaszcz, marynarka lub długi kardigan w ciemnych barwach, założony na jasną sukienkę, optycznie wydłuży i wyszczupli sylwetkę. Zauważyłyście, jak wprawnie Meghan Markle, małżonka księcia Harry’ego, korzysta się z tego triku teraz, kiedy jest w ciąży? I żeby troszeczkę wizualnie zmniejszyć coraz więcej wystający brzuszek – zawsze zakłada płaszcz, nie zapinając go. To rzeczywiście się sprawdza!

Za pomocą uwagi

I chyba najważniejszy i najskuteczniejszy trik – łatwy do zapamiętania i wykonania – odwrócić uwagę od mniemanej mniej udanej części ciała. Jaskrawsze kolory, ozdoby, akcesoria, ciekawe nadruki – cokolwiek, co przyciągnie uwagę, jednocześnie odwracając ją od bolesnych tematów.

Mam nadzieję, że pozbawiłam większość z was wielu zmartwień na temat ubierania się po zimie. Jednak nie spieszcie się odwoływać karnet do klubu fitness:)

Kommentarze